Przejdź do głównej zawartości

Rybnik i biżuteria


Jakiś czas temu całą trójką  zrobiliśmy sobie wycieczkę do Rybnika.  Objechaliśmy do okoła prawie całe Jezioro Rybnickie. Zwiedziliśmy tamtejszą przystań. Poprzyglądaliśmy się  wielkim kominom chłodzonych wodą przejeżdżając obok elektrowni. Zjedliśmy bardzo dobrą pizze na rynku. 
Zrobiliśmy kilka ciekawych zdjęć.

Widok z polnej drogi prowadzącej do jeziora

Rybnicki rynek z perspektywy parasoli Pizza Hut.
Ratusz w Rybniku.

Pospacerowaliśmy uliczkami odchodzącymi od rynku.Na jednej z takich uliczek natknęliśmy się na wystawę sklepową, która mnie urzekła. Bardzo ciekawa biżuteria zrobiona z materiałów, które nie są dedykowane na biżuterię. Bardzo lubię patrzeć na takie wariację. Nietypowe materiały (90% możesz znaleźć w Liroy Merlin) a jakie efektowne.






Co Wy sądzicie o takiej biżuterii?
Zapraszam do komentowania

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Moja kolekcja szkła cz1 Motyw roślinny

Szkło prasowane już od dawna mnie fascynuje swoją prostotą i uroczym wyglądem. Kolekcja się coraz bardziej rozrastała a miejsca nie przybywało, dlatego pewnego dnia stwierdziłam że muszę się ograniczyć tylko do talerzy. Są płaskie wiec łatwo je przechowywać. Korzystając z tego że wszystkie zbiory trzeba było przenieść do nowego mieszkania, postanowiłam je skatalogować. Blog będzie chyba najlepszym miejscem żeby je skatalogować bo z każdego miejsca mogę sprawdzić co już posiadam a czego jeszcze nie mam. Dzisiaj talerzyki z motywem kwiatowym lub roślinnym/florystycznym.  Talerze /talerzyki  pochodzą z Huty Szkla Gospodarczego Ząbkowice i innych Polskich Hut Szkła, Francuskiej wytwórni szkła  Arcoroc, wytwórni Lesisepat Mantsala, Findlandia oraz innych ston świata. Duża cześć talerzy nie została zidentyfikowana. Wszystkie łączy motyw roślinny. Talerzyki z  Ząbkowic: Talerzyk stokrotki projekt Ludwik Fiedorowicz. Wymiary średnica 13cm i wysokość 1,8cm. Kolor...

Morska zieleń

Początek roku akademickiego. Akademik na przeciwko mojego bloku tętni życiem. Co dzień imprezka. Od czasu do czasu rozbawionym studentą uda się włączyć alarm przeciw pożarowy, ale w tym roku akademickim straż pożarna jeszcze nie przyjechała.  Ja natomiast korzystając że Kociątko smacznie śpi wyciągam kolejne zdjęcia zrobionych prac. Tym razem wydziergany jeszcze w wakacje satynowy morski naszyjnik.  Materiał : wstążka satynowa, akrylowe końcówki do rzemienia, antyalergiczne elementy (karabińczyk, łańcuszek). Idealnie pasuje do ciemnoniebieskich ubrań. Zdjęcie pochodzi z bloga camilliex.blogspot.com   Zapraszam do komentowania i do głosowania na październikowej siłowni twórczej. Wystarczy zostawić komentarz tutaj .

Naszyjnik dla teściowej

Jakiś czas temu mama mojego męża miała urodziny, związku z tym specjalnie dla niej zrobiłam naszyjnik. Stwierdziła, że chce coś w kolorach szarym lub brązowym. Wykonałam więc naszyjnik ze wstążki satynowej oraz brązowo srebrnych akrylowych koralików. Ja własnie napisałam nowego posta a kociątko od dłuzszego czasu przeglada książke kucharską. Uwielbia przekładać stronice. Pozdrawiam i zapraszam na moją stronę na Facebooku .