Przejdź do głównej zawartości

Jak przegonić zimę

Mrozi, mrozi i jeszcze raz mrozi. Na dodatek wieje. Co z tego że jest -2 jak odczuwalna temperatura jest -9. Wszyscy powtarzają, że piękna zima tej wiosny. Pogoda jest w sam raz na święta ale Bożego Narodzenia a nie Wielkanocne. Na dodatek kaloryfer w dużym pokoju przesłał grzać. Najpierw grzał na pół gwizdka, ale to wystarczało żeby temperatura była około 20C. W sobotę się całkowicie zbiesił. Wczoraj wieczorem w dużym pokoju temperatura spadła do 18C a rano już 16C. Z samego rana pobiegłam do administracji i mówię że jest strasznie zimno, że 16C. Jak wróciłam do domu w salonie dwóch panów odkręciło kaloryfer i sprawdzali czy się gdzieś nie przytkał. Następnie żmijką próbowali przetkać rurę doprowadzającą wodę ale napotkali kolanko. Potem całe to ustrojstwo skręcili dopompowali wodę i kazali czekać do jutra. Jak się nie poprawi to jutro będą cieli rury od kaloryfera. 

Niestety nie pomogło więc jutro będą cieli, a ja cały czas mam 17 stopni w salonie. Z kociątkiem przeniosłyśmy się do małego pokoju. Wiec dzisiaj będziemy się gnieździć we trojkę w małym pokoiku przez cały wieczór. Jedyny pozytyw całej sytuacji (bo zawsze trzeba szukać pozytywnych cech w każdej sytuacji) jest taki że bazylia i natka pietruszki stojące na parapecie odżyły. Jedyna zieleń tej wiosny którą codziennie widzę. Jak chce zobaczyć zieloną trawę na święta to powinnam ją sodzie zasiać i postawić na parapecie. Odchodząc od tematu zimna i kaloryferów ja zimne wieczory spędziłam z bordową, cieplutką, milutką włóczką. Zrobiłam kilka par kolczyków kuleczek i nie tylko. A o to efekt mojej pracy......







Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Moja kolekcja szkła cz1 Motyw roślinny

Szkło prasowane już od dawna mnie fascynuje swoją prostotą i uroczym wyglądem. Kolekcja się coraz bardziej rozrastała a miejsca nie przybywało, dlatego pewnego dnia stwierdziłam że muszę się ograniczyć tylko do talerzy. Są płaskie wiec łatwo je przechowywać. Korzystając z tego że wszystkie zbiory trzeba było przenieść do nowego mieszkania, postanowiłam je skatalogować. Blog będzie chyba najlepszym miejscem żeby je skatalogować bo z każdego miejsca mogę sprawdzić co już posiadam a czego jeszcze nie mam. Dzisiaj talerzyki z motywem kwiatowym lub roślinnym/florystycznym.  Talerze /talerzyki  pochodzą z Huty Szkla Gospodarczego Ząbkowice i innych Polskich Hut Szkła, Francuskiej wytwórni szkła  Arcoroc, wytwórni Lesisepat Mantsala, Findlandia oraz innych ston świata. Duża cześć talerzy nie została zidentyfikowana. Wszystkie łączy motyw roślinny. Talerzyki z  Ząbkowic: Talerzyk stokrotki projekt Ludwik Fiedorowicz. Wymiary średnica 13cm i wysokość 1,8cm. Kolor...

Morska zieleń

Początek roku akademickiego. Akademik na przeciwko mojego bloku tętni życiem. Co dzień imprezka. Od czasu do czasu rozbawionym studentą uda się włączyć alarm przeciw pożarowy, ale w tym roku akademickim straż pożarna jeszcze nie przyjechała.  Ja natomiast korzystając że Kociątko smacznie śpi wyciągam kolejne zdjęcia zrobionych prac. Tym razem wydziergany jeszcze w wakacje satynowy morski naszyjnik.  Materiał : wstążka satynowa, akrylowe końcówki do rzemienia, antyalergiczne elementy (karabińczyk, łańcuszek). Idealnie pasuje do ciemnoniebieskich ubrań. Zdjęcie pochodzi z bloga camilliex.blogspot.com   Zapraszam do komentowania i do głosowania na październikowej siłowni twórczej. Wystarczy zostawić komentarz tutaj .

Różyczki

Od czasu do czasu zaglądam do second handu na ulicy Zwycieństwa, notabene głównej ulicy Gliwic. Oprócz odzieży męskiej damskiej, dziecięcej, butów i torebek można kupić tam na wagę włóczki. Czasami można znaleźć włóczkowe perełki z Anglii. Włóczki na sweter tam nie kupisz ale na moje biżuteryjne zastosowania końcówki motków w ròżnych kolorach i o różnych fakturach są w sam raz. Pewnego dnia grzebiąc w koszu z włóczkami miałam kolczyki kuleczki na uszach prezentowane tutaj (bordo tej jesieni jest bardzo modne). Wtedy właśnie zagadnęła mnie Pani z obsługi czy jestem w stanie zrobić kolczyki w kształcie kwiatków np. Różyczek. Tak mi weszła na ambicje że postanowiłam nauczyć się robić różyczki na drutach. Trochę mi to zajęło ale dzisiaj mogę zaprezentować moje pierwsze różyczki.Tak wygłąda zrobiona przeze mnie po raz pierwsze włóczkowa różyczka. Wyszła dość spora więc postanowiłam że zrobię z niej broszkę lub ozdobę do gumki do włosów.  Postanowiłam trochę po...